You are currently viewing Duda nie przebiera w słowach, uderza w Intermarché

Duda nie przebiera w słowach, uderza w Intermarché

Ordynarna kpina, której trzeba się jednoznacznie przeciwstawić – tak Piotr Duda, przewodniczący NSZZ “Solidarność”, skomentował otwieranie sklepów jako czytelnie lub dworce autobusowe w niedziele niehandlowe.

– Wystąpię z oficjalnym pismem do Głównego Inspektora Pracy o kompleksową kontrolę wszystkich sklepów sieci Intermarché. Praktyki, których dopuszcza się sieć, to nic innego jak łamanie prawa – napisał wczoraj na Twitterze przewodniczący NSZZ “Solidarność”.

Pod jego postem rozwinęła się gorąca dyskusja. Jeden z internautów napisał: „Jak znam sieć Intermarché /tzw. Grupa Muszkieterów/, to oni tego nie wymyślili. Intermarché to franczyza. To sami Polacy /właściciele pojedynczych sklepów/ wpadają na tak idiotyczne pomysły wyrwania jeszcze kilku groszy. Dołączają do nich inni, gdy widzą, że im spadają obroty”.

Pojawił się też taki głos: „Normy były zachowane w okresie rozliczeniowym. I może wtedy przyjdzie refleksja, że praca w niedzielę z dodatkiem i dzień wolny za niedzielę to jednak nie taki zły pomysł był”.

Wszystko to reakcja na kreatywność właścicieli sklepów Intermarché, którzy w pierwszą niedzielę niehandlową (po zaostrzeniu przepisów) otworzyli swe sklepy jako czytelnie czy dworce autobusowe.

– Nie możemy dopuścić, że będzie to kolejny sposób na przymuszanie pracowników do pracy w niedziele – grzmiał Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności”, który w niedzielę zorganizował przed cieszyńskim Intermarché konferencję prasową połączoną z protestem.

Związkowiec tłumaczył dziennikarzom, że „fikcją jest przemianowanie sklepu na dworzec autobusowy i w dodatku sprzedawanie w nim alkoholu”. – To wielki skandal, parodia i przestępstwo. Zawiadomiliśmy policję, która chciała porozmawiać z kierownictwem, ale go nie zastała. Tymczasem pracownicy jak niewolnicy pracowali sami – opowiadał Bujara.

Zaapelował przy tym do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrole, nakładanie kar w wysokości 100 tys. złotych i składanie wniosków do sądu o odebranie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej.

– Apelujemy również do pana ministra Zbigniewa Ziobro o podjęcie działań przez ministerstwo i prokuraturę. Ta sieć pokazuje, że nie szanuje polskiego prawa i je ignoruje. W swoim kraju respektuje prawo, a w Polsce wykorzystuje pracowników jako tanią siłę roboczą – grzmiał związkowiec.

Źródło: https://handelextra.pl/artykuly/257062,duda-nie-przebiera-w-slowach-uderza-w-intermarche